Z Olka robi się mały podróżnik. Po wizycie w Krakowie i Warszawie przyszedł czas na Trójmiasto. Była to jak do tej pory nasza najdalsza podróż samochodem.
Kilka tygodni temu wpadłam na dość szalony pomysł: wyprawę pociągiem do stolicy. Z Olkiem. Sporo osób pukało się w głowę, jak o tym słyszało. Tuż przed podróżą ja też byłam zestresowana na maksa i byłam o krok od rezygnacji z podróży. Ale pojechaliśmy i nie żałuję!