Po kilku tygodniach dopieszczania w końcu mogę zaprezentować Wam kilka zdjęć naszej sypialni i kącika Olusia.
Jak widać po zdjęciach - sypialnię mamy małą. Udało nam się jednak pomieścić w niej całkiem sporo rzeczy - dwie szafy, nasze łóżko, łóżeczko Aleksandra i szafkę przy łóżeczku. Jest trochę ciasno, ale każdą szafkę / szufladę da się bez problemu otworzyć. No a całość bardzo mi się podoba i pomimo małej przestrzeni - bardzo dobrze się tam czuję.
W pokoju króluje biel i turkus, a ostatnio także szarość.
Podusie oczywiście są mojego autorstwa, turkus na ścianie to zasługa farby Dulux Kolory świata - Turkusowy Klif. Pościel bambusową dostałam w prezencie na Baby Shower (z firmy Camphora), literki na ścianę zamówiłam przez OLX a pokrowiec na przewijak i ochraniacz na szczebelki - z Allegro. Drewniany samochodzik przyjechał do nas ostatnio z Krakowa, a turkusową lampkę nocną wypatrzyłam za grosze w Pepco.










